Sesje strategiczne

W drugiej połowie roku firmy rozpoczynają cykl planowania strategii. Jednym z pierwszych kroków jest wyjazdowa sesja angażująca najważniejszych managerów. 

Sesja otwiera proces, w którym powstaje budżet i plany na następny rok. Niestety jej jakość bywa odwrotnie proporcjonalna do znaczenia. Firmy, które uczą się planować, organizując sesje kopiują czasem najgorsze zwyczaje z nimi związane.

Większość problemów z sesjami strategicznymi wynika z tego, że tak rzadko się odbywają. Trudno robić dobrze coś, co praktykuje się raz na 12 miesięcy. Kto po takim czasie pamięta co zadziałało poprzednim razem?

Każda doroczna sesja jest jak pierwsza. Nie wszyscy uczestnicy się znają, bo od poprzedniego razu zmienił się skład. Nawet jeśli metody pracy zostały zachowane, to dla wielu osób są nowe. Do tego dochodzi atmosfera wyjazdu i jego wymiar towarzyski. W efekcie sesja bywa jednym z droższych i najmniej efektywnych spotkań.

Równocześnie zarządzający muszą rozmawiać o firmie z większej perspektywy, w oderwaniu od codzienności. Powinni umieć rozmawiać o wyzwaniach całej firmy a nie o interesach swoich działów.  Sama strategia potrzebuje przestrzeni , którą łatwo zajmują tematy bieżące, pilne i operacyjne.

By to osiągnąć trzeba przekłuć balonik nadzwyczajności sesji strategicznych. Powinien to być powtarzalny, sprawdzony proces znany wszystkim menedżerom tak, jak choćby budżetowanie. By do tego dojść, trzeba sesje robić częściej, nie tylko dla strategii całej firmy i nie zawsze w pełnym gronie. Poprawiać metody pracy oraz relacje ustaleń z realizacją.

Pobierz poradnik w PDF: Organizacja sesji strategicznych